gdyby w plebiscycie “srebrne usta” była osobna kategoria dla VIP’ów kaszubskich, spore szanse miałby prezes Towarzysta Przyjaciól Miasta z Kartuz, pan Leon Brylowski.
Cytat z ostatniego (02.03.2008) Magazynu Kaszubskiego w Radiu Gdańsk:
LeonBrylowski.: Ja będę odpowiadał po polsku.
AnaCupa.: Po kaszebsku niech pan godo !
L.B.: No jo, ale ja … nie reprezentuję zrzeszenia …
Në to terô je nót sã òpasowac z tim jak sã gôdô/pisze pò kaszëbskù – bò to doch je “zrzeszeniowi przëwilej”
.
___
A tak, to barzi do płaczu jak do smiechù je chòba.
ja tez nie reprezentuję zrzeszenia, dlatego wszystkie moje wpisy są po polsku… A wracając do opisywanej rozmowy; szarża Ani Cupy na wypowiedź Pana Leona była imponująca. Potrafi dziewczyna przywołać rozmówcę do porządku…
Ana to je białka, a białczi to ju z dodomù rozmieją chłoów doprowôdzac do pòrządkù
____
A tak na bòkù, to Ana je baro sympaticznëm dzéwùsã.
“Ana je baro sympaticznëm dzéwùsã” – odkąd dziewczyny przejęły audycję kaszubską w Radiu Gdańsk (najpierw Damroka, potem Ania i Tatiana Kusmierska), jestem jej zagorzałym fanem (audycji oczywiście…). Jak tylko będę miał okazję poznać Anię osobiście, pewnie poproszę o autograf na radioodbiorniku.